Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Drzemka

Potrafię wstać bardzo wcześnie rano. I nie mam tu na myśli siódmej czy szóstej. Mam na myśli piątą. A w szczególnych przypadkach nawet czwartą. Dla innych - nie do pomyślenia. Dla mnie - ledwie niewielka niedogodność.
Ale to ma swoje konsekwencje. Po kilku godzinach efektywnej pracy jestem po prostu wykończona. I wtedy nadchodzi ona. Drzemka. Uwielbiam już sam proces przygotowywania się do niej: poduszka, kołderka, koszulka do spania (zgadza się, u mnie drzemka to nie przelewki i na pewno nie jakieś tam podsypianie w fotelu). Kładę się, odpływam w niebyt.


I wracam kompletnie zregenerowana. Lepiej mi się myśli, lepiej się oddycha. Ba, jakoś tak człowiekowi cieplej, bardziej miękko, sprawniej.
Dlaczego? 
O drzemce powiedziano już wiele. A tutaj moje trzy grosze na ten temat.

Najnowsze posty

Wspomnienia

Co czyta dziecko o 5 nad ranem?

Czy dopasowanie płci jest faktycznie kluczowe?

Leżaki i SOK

Pytanie na śniadanie. Psy wymyśliły język gestów

Babskie wypady... do lasu

Co robić w wakacje i jak sprawić, by dziecko się nie nudziło?

Głupawka nad zającem i kurczakiem

Solaris