Przejdź do głównej zawartości

Posty

Crazy Nauka

Mam wielką przyjemność i zaszczyt oznajmić, że od dziś będziecie mogli czytać moje artykuły na Crazy Nauka. Nowe teksty spod mojego pióra będą się tam pojawiały średnio raz na tydzień, a już dziś zapraszam Was do lektury pierwszego artykułu, który dotyczy pewnej eksperymentalnej terapii. Znajdziecie go tutaj.

Najnowsze posty

We are granddaughters of the witches you weren't able to burn

Wyjątkowo dziś nie o książkach, lecz o filmach. A dokładniej - o bajkach.
Przyznaję się bez bicia. Bardzo lubię bajkę "Frozen". Dziś oglądałam ją ze swoim dzieckiem. To znaczy - moje dziecko z racji młodego wieku wytrzymało dziesięć minut, a ja przez resztę czasu udawałam, że bajka tylko leci w tle i ja po prostu raz na jakiś czas na nią zerkam.
Uważam, że "Frozen" jest świetną bajką psychologiczną. Tak, "bajką psychologiczną" czyli takim specjalnym gatunkiem, który został stworzony niby dla dzieci, ale ktoś się naprawdę postarał i zadbał o to, żeby bohaterowie byli prawdziwi i autentyczni. Żeby księżniczki nie czekały na wybawienie w wieży wytopionej z własnej bierności. Żeby zło i dobro nie było jednoznaczne. Żeby bohaterowie naprawdę przechodzili jakąś drogę wewnętrzną niczym oklepany w szkole średniej ksiądz Robak.
Inną, równie dobrą i niedocenioną według mnie historią dla dzieci jest "Maleficent". Jolie przechodzi w niej samą siebie i stwarza …

Tożsamość

Jestem podobna do ojca. Ale posturę ciała mam raczej po rodzinie ze strony mamy. Nos po babci, stopy po mamie. Małe uszy - mój mąż śmieje się, że są strasznie twarde. Taki, a taki typ karnacji, taki a taki kolor włosów. Te wszystkie cechy składają się na moje fizyczne "ja". I Twoje. Czy jesteś blondynką, czy brunetką; czy jesteś wysoki, czy niski; czy masz zielone, czy piwne oczy.

"Ja", czyli komórki mojego ciała, zgadza się? Komórki, których jest naprawdę, naprawdę sporo. W ciele przeciętnego człowieka znajduje się około 30 * 10^12 komórek (czyli tyle: 30 000 000 000 000). Te komórki to nasze krwinki, neurony; to cegiełki budujące nasze mięśnie i organy. Ale od dawna już wiadomo, że w naszych ciałach nie mieszkają wyłącznie nasze własne komórki. Nasze jelita, skóra, otwory ciała i tak dalej zasiedlane są przez bakterie. Wiadomo. Ale ile tak w zasadzie jest tych bakterii?
Cóż, okazuje się, że całkiem sporo. A dokładniej - że komórek bakteryjnych, które codziennie nos…

Nuda

Lubicie się nudzić? No wiadomo, nikt nie lubi. I nie chodzi mi o tak zwaną przyjemną nudę, czyli leniuchowanie: leżę sobie i podziwiam obłoki. Chodzi mi o nudę podczas zmywania naczyń albo podczas zakupów.

Przywykłam do tego żeby zawsze w jakiś sposób wypełniać strzępki swojego czasu. Nigdy się nie nudzić. Jak mam wolne ręce - czytać książkę. Jak mam wolne biurko - trochę popracować. Jak mam wolne uszy - chociaż posłuchać audiobooka.
Nawet gdy dojeżdżałam na rowerze na zajęcia, lubiłam słuchać audiobooka (tylko dzięki tej formie przebrnęłam przez "Dżumę", bo inaczej chyba nie dałabym rady).
Tymczasem wyniki badań (takich, takich i takich) wskazują, że odrobina nudy jest dobra zarówna dla naszych mózgów, jak i dla naszych działań. Kiedy się nudzimy, mózg przełącza się w tryb snu na jawie i zaczyna przeglądać swoje zasoby. W ten sposób często dochodzi się do najbardziej przełomowych pomysłów.
I wiecie co? U mnie to się sprawdza. Bronię się przed nudą rękami i nogami, a jednak najw…

Wyjechać - wrócić

Dobrze jest wyjechać od czasu do czasu... Albo raczej w moim przypadku - od czasu do czasu wrócić.
Czy takie "włóczykijstwo" ma się we krwi i jest to cecha wrodzona, czy człowiek się tego uczy? Pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa swoje sny o ucieczkach, podróżach, o wiecznym byciu-gdzie-mnie-nie-ma.



W czasach szkoły średniej założyłyśmy z moją największą psiapsiółą fikcyjny Dziennik Podróży, w którym opisywałyśmy naszą długą i pełną przygód podróż. Raz ona pisała, raz ja. W ten sposób każda z nas miała jakiś wpływ na to, co się dzieje w czasie wyprawy, ale też było miejsce na element zaskoczenia. Marzy mi się odnalezienie tych zeszytów. Może to pora by odwiedzić garaż babci, w którym spoczywa kilka kartonów mojego minionego życia :)

Pytania

Zdarzyło Wam się kiedyś, że dziecko zadało proste pytanie, na które nie do końca wiedzieliście jak odpowiedzieć? :) Dlaczego niebo jest niebieskie? Albo: skąd się bierze czkawka?
Co robiliście w takiej sytuacji? Zmienialiście temat, pytaliście wujka Google? A może sięgaliście po książkę?

Szkoła neuronów

Badania dowodzą, że mózg człowieka dojrzewa nierównomiernie; to znaczy – że pewne jego obszary są dojrzałe wcześniej, inne zaś – później. U młodych ludzi najpóźniej dojrzewają obszary najmłodsze ewolucyjnie. Co więcej, ten rozwój nie przypomina tańca towarzyskiego, w którym lewa półkula mózgu prowadzi prawą półkulę dostojnym krokiem przez parkiet. To raczej koncert punkrockowy, przy którym wszyscy na raz skaczą pod sceną i nigdy nie wiadomo – kto się dobrze bawi, a kto zaraz straci przytomność.
Więcej na ten temat piszę tutaj.

A jak wyglądał Wasz nastoletni bunt? Ja nosiłam glany, pacyfki, dzwony i nie czesałam włosów ;). Jeździłam stopem. Nocowałam na dziko pod namiotem. Ale szczerze mówiąc, poza tym nierozczesywaniem włosów to słaby był ze mnie chyba wywrotowiec ;)