Klucz

A jutro...

Wyobraź sobie, że znalazłeś magiczny klucz. Co to za klucz? Czy coś otwiera? Co?

Komentarze

  1. Codziennie znajduję klucz, który otwiera ''jutro''.
    Ale czasem, szczególnie w niedzielę ten klucz gdzieś się gubi i poniedziałek czasem trzeba otworzyć wytrychem. Co nie do końca się udaje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że poniedziałki otwierają drzwi automatyczne - nie masz klucza, wcale nie naciskasz klamki, a te drzwi i tak się otwierają, jak tylko pojawisz się w pobliżu ;)

      Usuń
    2. Kwestia spojrzenia...
      Dla mnie męka rozpoczęcia egzystencji w poniedziałek, bardziej kojarzy się z włamaniem, lub otwieraniem niedopasowanym wytrychem, a świadomość pół na pół spoczywająca jeszcze w weekendzie, a już zajmująca się poniedziałkiem porównuję do tkwienia w szparze nie całkiem otwartych drzwi nowego tygodnia. Jedna noga tu, druga jeszcze tam. Jedno oko w pracy, a drugie jeszcze śpi niedzielą. ;)
      Całkiem filozoficzna dysputa nam się utworzyła w PONIEDZIAŁEK. :)

      Usuń
    3. Jak mówią słowa piosenki... "i zawiozą mnie windą do... poniedziałku"...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty