Cisza przed burzą

Wiem, że ostatnie dni były nieco milczące, ale zapewne znacie te momenty w życiu, gdy przychodzi czas na zmianę i wszystko dzieje się na raz. Właśnie taki moment trwa obecnie u mnie.

Wszystkim obecnie "coś wiszę" - a to odwiedziny, a to odpisanie na maila, a to oddzwonienie.  Ale już w tej chwili powolutku wykopuję się z tych wszystkich zaległości i lada dzień wrócę do stanu równowagi :)

Proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości :)

Ps. Pierwsza redakcja "Dwudziestu siedmiu snów" już do mnie dotarła :)). Okładka "się projektuje". Wszystko zmierza ku nieuchronnej premierze :).

Fot. Michał Karmelita
 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty