Logika o piątej rano

Czasami zdanie okazuje się być nielogiczne dopiero wtedy gdy przełożymy je na język sztuczny lub po prostu formalny, na przykład na język matematyki. A póki pozostaje powiedziane w języku naturalnym, ta nielogiczność się nie ujawnia.

I podobnie jest ze wszystkimi zdarzeniami.

Na przykład dzisiaj rano. Moja córka obudziła się lekko przed piątą, a dziś mąż miał przy niej "dyżur". Ale ponieważ zaczęła płakać, poszłam do niej pierwsza żeby ją przytulić zanim mężczyzna wygrzebie się ze swojego barłogu ;). No i tulę ją, po czym przychodzi mąż, przejmuje córę i oboje wracają do spania. A ja? Już się obudziłam, więc co mam robić? Wstaję. I siadam do pisania.

I tak siedzę nad artykułem i zastanawiam się - co w zasadzie się wydarzyło i dlaczego o godzinie piątej rano siedzę przed komputerem skoro cała moja rodzina smacznie śpi???


Komentarze

  1. Podobne pytanie powinnam zadać sobie, bo jest 3 rano, a ja nie mogąc spać czytam zaprzyjaźnione blogi. Życzę aby mała swym płaczem nie podrywała Cię z ciepłej pościeli, tylko żebyście wszyscy smacznie spali każdego dnia do momentu, w ktorym uznacie, że należy wstać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję! Takie życzenie na pewno chętnie przyjmę!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty